Rozpoczęcia nauki przedszkolnej

Pójście do przedszkola to nowe doznania i doświadczenia. Radości ale i problemy.

Dla dziecka wszystko jest nowe i, niestety, z jego punktu widzenia, nie zawsze przyjemne. Przedszkolna sala to nie tylko miłe miejsce, to także instytucja, w której dziecko musi sprostać nowym wyzwaniom i podporządkować się obowiązującym regułom. Tu trzeba radzić sobie bez mamy i taty, czy też ukochanej babci i dziadka.. Trzeba bawić się z dziećmi, które widzi się pierwszy raz w życiu. Trzeba w miarę możliwości samodzielnie jeść czy ubierać się. Dziecko staje się jednym dzieckiem z wielu. Musi się dzielić, współpracować z innymi, a nie zawsze mu się to podoba. To jak dziecko zniesie pierwsze dni w przedszkolu, zależy od wielu czynników.

Czasem w efekcie nagromadzenia stresu i obaw pojawia się lęk. Najsilniej przeżywają go dzieci. Jedną z metod profilaktycznych jest wcześniejsze, stopniowe przyzwyczajanie i oswajanie dziecka z nowymi osobami, miejscami czy sytuacjami – taką metodą jest również tydzień adaptacyjny podczas którego dzieci przychodzą do przedszkola wraz z rodzicami i wspólnie z nowymi dziećmi i Paniami bawią się i wdrażają w system pracy w przedszkolu.

Pójście do przedszkola może wywołać tzw. lęk separacyjny, spowodowany obawą przed rozłąką z najbliższymi – szczególnie z mamą. Ten rodzaj lęku może być wzmocniony przez zbyt wczesne posłanie dziecka do przedszkola. Nawet niektóre czterolatki nie są jeszcze gotowe – dojrzałe do zaakceptowania znoszenia dłuższej nieobecności mamy. Można oczywiście ćwiczyć z dzieckiem pozostawanie bez rodzica np. u babci czy cioci… W dużych centrach handlowych są kąciki zabaw dla dzieci. Warto zabrać małą pociechę choćby na kilka chwil i pozostawić pod fachową opieką.

Dziecko w przedszkolu może się również bać, że rodzice zapomną o nim i nie odbiorą na czas. Jest to tak zwany lęk przed porzuceniem. Towarzyszy temu niepokój i przekonanie o tym, że zostanie tam na zawsze. Ponieważ dziecko nie ma poczucia czasu – jutro myli mu się z wczoraj, a godzina trwa w nieskończoność – trzeba tak się z dzieckiem umawiać na odebranie  z przedszkola, by mieć pewność, że dziecko i rodzice mają to samo na myśli. Zaraz po podwieczorku to znaczy bezpośrednio po zjedzeniu posiłku – podwieczorku. Ważne jest, żeby dotrzymywać słowa.

Lęki, ich brak lub nasilenie, w głównej mierze zależą od postępowania rodziców. Nie sugerujmy dziecku, że w przedszkolu może mu się nie podobać. Nie można straszyć dziecka, że będzie musiało sobie samo radzić. Trzeba starać się ukoić i zrozumieć jego obawy.

Rozstanie nie jest łatwe dla obu stron. Nie wolno nam jednak roztkliwiać się wspólnie z dzieckiem. Dziecko nie może widzieć, że to ciężkie przeżycie nie tylko dla niego. Ważne jest, aby uświadomić malcowi atrakcyjność zabaw z innymi dziećmi.

Dobrze, gdy damy dziecku co najmniej miesiąc na przyzwyczajenie się, zanim zdecydujemy się na rezygnację z przedszkola. Dobrze jest porozmawiać z wychowawcą i opowiedzieć nieco na temat dziecka. Podpowiedzieć, co je uspokaja i jakie stosuje się metody w domu. Uzyskaniu właśnie takich informacji służy zazwyczaj ankieta przeprowadzana na początku roku przedszkolnego. Być może te rady będą pomocne.

Przedszkole da się lubić.

 

Opracowała: Beata Kurda

Na podstawie artykułu Doroty Zawadzkiej